Szok

Szok
– Witam, czy Pan na badania ?
– Prosze dac mi 10 min, kilka rozmów i 3 telefony…
– Oczywiscie Pani doktor.
– Zapraszam.
– Ile czasu takie badanie trwa ?
– Okolo 45 min.
– Ile kosztuje ?
– 75 zl
– Mam inna propozycje, zaplace 150 zl za 2-3 min lizania Pani cipki…

– Czy Pan oszalal, za kogo mnie Pan ma ? Prosze wyjsc…
– Patrze na super elegancka kobiete, zmyslowa, taka, która wszystko ma czego zapragnie, ale czy na pewno ?
– O co Panu chodzi… ?
– Zrobie Pani dobrze jak nikt inny… w krótszym czasie niz badanie…
– Jest Pan bezczelny…
– A Pani bardziej spragniona niz chce sie przyznac…

– Ma Pan 2 min.

-Co mi Pan robi… co jest…ach…nie… tak nie moze byc, prosze przestac, prosze… jeszcze… jeszcze… tak………

– Jest Pan dobry…. to bylo ekscytujace przezycie…
– A nie mówilem, jestem wyczulony na pragnienia kobiet i wiem, kiedy pragna pieszczot…
– I co robi to Pan bezinteresownie z kazda ?
– Nie , nie z kazda i nie do konca bezinteresownie…
– To znaczy ?
– Dam jeszcze 150 jesli Pani mi sie odwdzieczy…
– Tego juz za duzo…
– Ale dosc sprawiedliwe…
– A moze on jest za duzy dla Pani… ?
– Oj, oj… jaki piekny…
– Jaki cudny, zgoda, ale nie do konca i tylko troszke popieszcze…
– Oczywiscie.

– Jaki slodki, jaki fajny, pierwszy raz taki widze, idealnie duzy…
– Podoba sie Pani ?
– Jest zajebisty…. no dobrze, jeszcze troche, moge … ?
– Moze Pani wiecej…
– To znaczy ?
– Podwoje stawke do 300 i moze Pani zrobic sobie jeszcze lepiej i go sobie wsadzic w cipke…mam gumki…

– Nie, to stanowczo za duzo, na co sobie Pan pozwala… ?
– Mysle, ze razem sobie pozwalamy i dlaczego to ograniczac do skromnych pieszczot oralnych….
– Bedzie Pani miec jeszcze wieksza przyjemnosc niz przy lizaniu, gwarantuje, ale mysle, ze Pani juz o tym wie.

– Dobrze, ale tylko kilka razy…
– Od tylu ?
– Tak.

– O boze, ale duzy, powoli, powoli….tak, teraz dobrze… tak, tak… o jejku…pierdol mnie mocniej, mocniej…

– Jestem w szoku. nigdy w zyciu nie pozwolilam sobie na takie szalenstwo…. niewazne, jest mi cudownie, caly mnie wypelnia, wspaniale uczucie, jestem niemoralna, mocniej, prosze…. mocniej….

– Mam ochote dolozyc do 300 jeszcze 200 ?
– Co ? za co ?
– Wsadze go w dupe…
– Nie…
– Tak…

– Ma Pani jakis krem ?
– W torebce, juz… prosze… ale czy wejdzie ? boje sie…
– Prosze mi zaufac, nie bedzie bolalo…i zapamieta to Pani na bardzo dlugo.

– Al, boli…
– Jeszcze troszke…
– Powoli… powoli…
– O BOZE… wszedl…. pierdol mnie, slyszysz…pierdol…
– Ale jazda, jaka ma Pani wspaniala dupe, wspaniale nogi, moge rozpiac stanik…?
– I cudowne piersi….
– Jejku, jeszcze, jeszcze…jest mi dobrze… dobrze… co… co …aaaaaaaa…..
– Co to bylo….co ?
– Dostala Pani orgazm…
– Ale tam ?
– Oczywiscie, to zupelnie normalne, mówilem. ze bedzie cudownie i mam nadzieje, ze mnie Pani bedzie dobrze wspominac…
– Prosze, oto pieniadze…
– Nie trzeba, za taka przyjemnosc chce tylko ladnego pocalunku, przeciez nie jestem kurwa…

Skonczylo sie nagranie. Dostalem ten dyktafon dzis po poludniu, glos kobiety to glos mojej zony, 36 letniej lekarki, mamy 2 dzieci i fajne zycie… faceta nie znam, o 18 wraca z dyzuru, mam nagranie, mam wódke i nie wiem co zrobic…

Bir cevap yazın

E-posta hesabınız yayımlanmayacak. Gerekli alanlar * ile işaretlenmişlerdir