Namietnie…

Namietnie…
Wyobraz sobie , ze stoisz oparta plecami o zimna sciane . Podchodze blizej , lustrujac Cie wzrokiem , podziwiajac Twoje cialo . Masz na sobie obcisla , opinajaca Cie czerwona sukienke , siegajaca Ci , co najwyzej do polowy uda . W koncu skupiam sie na Twoich oczach . Przygryzlas dolna warge i oddychalas powoli . Widzialem katem oka ,Twoja unoszaca sie klatke piersiowa . Czujesz to napiecie ? Schylilas lekko glowe i patrzac w dól , dotknelas paluszkiem swoich warg . Zlapalem za Twój podbródek , unoszac go lekko i w tej samej chwili , nie wiele sie zastanawiajac wpilem sie z rozkosza w Twoje miekkie usta , przyciskajac Cie do chlodnej sciany . Mruknelas , oddajac pocalunek . Przejechalem jezykiem po Twojej dolnej wardze , wsuwajac go powoli do Twoich ust , gdzie juz na dobre zaczalem Cie calowac, poglebiajac pocalunek , który stawal sie coraz bardziej namietny , zachlanny . Dlonie , opralem na Twoich biodrach jednak po krótkim czasie powoli zaczalem przesuwac je na Twoje posladki . W czasie gdy zacisnalem na nich swoje palce , zlapalem zebami za Twoja warge , ciagnac ja ku sobie i przesunalem palcem po Twoim lewym boku i dlonia odgarnalem Twoje dlugie , piekne wlosy na jedna strone . Ustami powedrowalem na szyjke i pocalowalem cie delikatnie , tuz obok uszka , wypuszczajac cieple powietrze , które owialo Twoja szyjke i obdarowalem ja jeszcze kilkoma takimi delikatnymi pocalunkami , ciagnacymi sie az do Twojego ramienia . Po czym , powrócilem ta sama droga , lecz tym razem sunalem koniuszkiem jezyka po Twojej skórze . Dlonia , która trzymalem na Twoim posladku , powoli wsuwalem pod Twoja sukienke , dotykajac opuszkami palców , Twoje uda . d**ga , opieralem o Twoje biodro , nie odrywajac ust od Twojej szyi i bladzac po niej , lizac i delikatnie gryzac . Nie pozostawalas dluzna , caly czas wedrowalas rekoma po moim ciele . Raz po plecach , to znów po torsie . W koncu , szybkim ruchem pozbywajac mnie koszulki . Teraz dotykalas mojego nagiego torsu , sunac paluszkiem na przemian w dól i w góre. Zabralas sie za rozpinanie paska od spodni , a ja w tym czasie znalazlem suwak , który znajdowal sie na Twoich pleckach i rozsunalem go , pozwalajac by sukienka opadla z Twojego ciala bezwladnie na podloge . Zostalas w samej bieliznie . Równiez czerwonej , tylko ramiaczka Twojego stanika byly przezroczyste . Teraz przejelas inicjatywe . Jednym mocnym szarpniecie , rozpielas pasek i to samo zrobilas z guzikiem i zamkiem . Zrobilas krok do przodu , zmuszajac mnie bym sie cofnal . I jeszcze jeden , jeszcze jeden .. az w koncu , popchnelas mnie na lózko , pozbawiajac mnie spodni . Usiadlas na mnie okrakiem , tak ze nasze krocza sie przez chwile dotykaly . Pochylilas sie i teraz to ty , calujesz mnie po szyi , ramieniu , torsie .Czulem , jak rosnie moje podniecenie , powodujac ze moja meskosc , zaczyna twardniec i pulsowac . Znów nizej , po zebrach , przesuwajac po niech delikatnie zebami , tak ze przeszedl mnie dreszcz . Jeszcze nizej zjechalas jezykiem , ale gdy dojechalas do linii moich bokserek , przyciagnalem Cie wyzej i zamienilem nas stronami . Ponownie wpilem sie w Twoja szyje , lecz tym razem , szybciej kierowalem sie w dól . Zszedlem na Twój dekolt , dlonia lapiac za Twoja piers i kazde jej widoczne do tej pory miejsce obsypalem goracymi pocalunkami . Westchnelas . Teraz znów nizej . Zajalem sie Twoim bokiem , przejezdzajac jezykiem po obu stronach Twojego brzuszka , az dojechalem do kosci biodrowych . Kleknalem przed lózkiem , znajdujac sie teraz pomiedzy Twoimi nózkami . Skubnalem zebami material Twoich majtek i przesunalem po nich palcem wprost po Twoje …. Zwilzylem usta i wrecz , wessalem sie w wewnetrzna strone Twojego uda , tym samym odchylajac na bok majteczki i przytrzymujac je jedna reka . Twoje nózki oparte byly o moje ramiona i gdy powoli przesunalem jezykiem , z góry do dolu , pomiedzy Twoimi wargami , a potem zaczalem draznic lechtaczke , ssac ja i pocierajac o nia , ty przesuwalas stópka po moich plecach i co jakis czas , mruczalas oraz wbilas palce w posciel . Twoje pomruki i ciche jeki , jeszcze bardziej mnie podniecaly . Zlapalas za moja glowe , wbijajac palce w moje wlosy i przyciskajac mnie do Ciebie mocniej , tak ze „ jadlem cie „ i naparlem palcem , u wejscia do twojej …. Delikatnie , zanuzajac go glebiej , po chwili zwiekszajac tempo i dokladajac jeszcze jednego palca , wiercilem nimi w Tobie . Zerknalem na Ciebie i na Twoja unoszaca sie klatke piersiowa . Przestalem , czujac ze jestem juz gotowy i oderwalem od Ciebie usta . Wspialem sie wyzej , na Twój dekolt i pozbylem sie z Ciebie majtek . Ze swoimi zrobilem to samo . Jedna z dloni , która teraz trzymalas na moich plecach , przesunelas pode mnie , lapiac mnie za przyrodzenie i po paru wykonanych nia ruchach , nakierowalas czubek czlonka na swoja kobiecosc . Na poczatku wbilem sie w Ciebie powoli i delikatnie , lecz do samego konca i powtórzylem ta czynnosc kilka razy , z kazdym ruchem zwiekszaja tempo .Wiec na przemian wchodzilem i wychodzilem z Ciebie , nadajac nam wspólny rytm w którym sie odnalezlismy i kontynuowalismy to przez jakis czas . Potem postanowilismy zmienic pozycje . sprytnie i szybko zamienilismy sie miejscami . Nabilas sie na mnie , bez wiekszego problemu , poniewaz sluz ulatwial sprawe i jeknelas przeciagle , gdy wszedlem w Ciebie do samego konca . Nadal mialas na sobie stanik , wiec rozpialem go i odrzucilem na bok , lapiac za Twoje piersi gdy zaczelas na mnie podskakiwac , oraz co jakis czas calowalem cie to o szyi , raz po raz po ramionach i biuscie , jednym z palców pieszczac sutka , robiac wokól niego kóleczka i ……. Ciag dalszy nastapi …

Bir cevap yazın

E-posta hesabınız yayımlanmayacak. Gerekli alanlar * ile işaretlenmişlerdir