MATYLDA

MATYLDA
MATYLDA
WSTEPNIAK:
Jako meska trans dziwka mam wiele przyjaciólek nie tylko w kraju, ale i poza, z
którymi czesto sie spotykam nie tylko na przezywanie rozkoszy ciala, ale i na plotki.
Czesto opowiadamy swoje historie. I to jest wlasnie jedna z takich biografii. Dodam,
ze nigdy nie pisze o kims bez pózniejszej autoryzacji tekstu i zgody osoby, o której
opowiadam. Prawie zawsze piszac o kims pisze w pierwszej osobie „JA”. Tak jest
latwiej, przynajmniej dla mnie. Ponizej przeczytacie historie o mojej przyjaciólce,
która nazywaja MATYLDA. Matylda jest „meska krowa” jak przystalo krowie. Mieszka
prawie od zawsze za granica, gdzie zabrala ja kobieta, która nazywa Ciotka. Tekst
jest ostry i nie kazdemu moze przypasc do gustu. Ostrzegam. A oto, co mi
opowiedziala o sobie.
O MNIE:
Bedzie to wspomnienie, o tym jak stalam sie tym, czym jestem obecnie. Nie
doszukujcie sie tutaj zadnej sensacji i niewlasciwego postepowania róznych osób,
które mnie uksztaltowaly i wyksztalcily. Szczególnie jestem wdzieczna CIOTCE za
trud mego wychowania i stworzenia mnie taka, jaka jestem. Absolutnie, uwazam, ze
droga, jaka mnie poprowadzono i zastosowane metody byly calkowicie sluszne
aczkolwiek nie rzadko bolesne i nie przez wszystkich moga byc zrozumiale
zrozumiale. Piszac to nie staralam sie wcale zachowac dokladnej kolejnosci
zdarzen. Czesto wybiegam do przodu lub nagle cofam sie „w tyl”, o ile mozna cofac
sie do przodu. Poczytajcie. Obecnie jestem juz mloda, wyszkolona, w pelni
uksztaltowana „Krowa„ Plec chlopco-dziewczyna. Tak mnie okreslaja. Mój wyglad nie
pasuje do okreslen takich jak „transwestyta, ssissy, femboy” a tym bardziej „Gay”.
Najblizej mi jest do „FUTANARI”, ale lubie okreslenie „chlopco-dziewczyna”. Jednak,
obecnie nazwa „Meska Krowa” chyba najbardziej oddaje to, czym jestem biorac pod
uwage moje rozdete cialo, wielka dupe, olbrzymie narzady o ziejacych otworach. Jak
siegne pamiecia wstecz zawsze bylam „inna”. Posiadam wszystkie cechy obu plci i na
dodatek wyolbrzymione. Zawsze wyróznialam sie zachowaniem a juz szczególnie
wygladem i tym, co natura mi dala i uksztaltowala cialo. Od poczatku budzilam
zainteresowanie swoim wygladem zwlaszcza, gdy naga biegalam po plazy. Juz
wtedy mialam wszystko duze, ogromne, sloniowate, jak kiedys uslyszalam. Moje
cialo wyprzedzalo mnie w stosunku do mojego wieku. Wystajace, wielkie cycki, wtedy
jeszcze sztywne. Sutki, umieszczone nietypowo w górze cycków byly bardzo
wypukle, grube i dlugie. Dodatkowo kazdy sutek posiadal otwór, który prowadzil
gleboko w cycek. Spory, wypukly brzuszek, wyrazna talie, szerokie biodra, wielka,
nawet olbrzymia, wysunieta w tyl dupcie o duzych, gruszkowatych, rozwartych
posladkach z widocznym odbytem. Odbyt przypominal ciemna dluga szpare o
miesistych brzegach. Byl wypukly i ziejacy. Kragle, mocne uda szeroko rozstawione
od siebie. Uda nie schodzily sie razem. Pomiedzy nimi byl szeroki przeswit. Narzady
ogromne, wystajace bardzo do przodu poza cialo, zwisajace lono. Lono bylo duze,
bardzo wypukle a narzady byly umiejscowione bardzo nisko pod brzuchem, nie tak
jak powinny byc w dole przy udach. Bardzo daleko oddalone od ciala w przód.
Wisialy potezne, swobodnie, prawie w polowie ud. Wygladalo to tak jakby cos od
srodka wypychalo je do przodu i wyrwalo w dól. Worek dlugi i pomarszczony, nigdy
sie nie kurczyl i czesto siegal niemal do kolan. Zawieral wielkie, ciezkie jadra. Byly
one dobrze widoczne. Jedno wisialo nizej od d**giego. Dlugi, gruby, penis zwisal
lukiem w dól, daleko. Konczyl sie pokazna, niezwykla glówka z niewiarygodnie
dlugim napletkiem. Skórka napletka, pomarszczona, zwisala daleko. Zawsze byl w
pól wzwodzie, napecznialy, wielki. Dodatkowo jego glówka byla szeroka, prawie
plaska jak u koni a nie owalna czy okragla. Byla szeroka z fioletowym kolnierzem. W
srodku jej byl duzy otwór do cewki osloniety lekko wystajaca szpiczasta skórka
identycznie jak u wiekszosci ogierów. Juz wtedy mozna bylo wsadzic tam palec. Nie
ma, co sie dziwic, pisalam, ze bylam inna. Potem ciotka splaszczyla ja jeszcze
bardziej. Pomiedzy szpara odbytu a workiem jaj mam, mialam bardzo wypukla
jednowargowa pochwe z stale sterczaca dluga lechtaczka w ksztalcie sporego
kutaska. Wszystko nietypowe i niepasujace do wieku. Poczatkowo wzwody nie byly
za czeste, ale z biegiem czasu, dzieki naukom Ciotki, staly sie ciagle. Narzady byly
takie, ze gdy wysuwalam je w tyl zaciskajac uda to wisialy daleko pod dupcia. Moje
uda nie schodzily sie razem i mialam szeroka, niemal na dwie dlonie szpare u góry.
W czasie chodzenia i biegania moje narzady lataly we wszystkie strony swobodnie
klaszczac o uda. Te cechy byly widoczne pod ubraniem i zwracaly uwage otoczenia,
co mnie poczatkowo krepowalo okropnie. Moje cialo bylo miekkie, lekko pulchne,
aksamitne w dotyku. Od samego poczatku moje cialo nie posiadalo ani jednego
wloska za wyjatkiem glowy oczywiscie. Tak to wygladalo mniej wiecej na poczatku
dopóki nie zamieszkalam z Ciotka. Obecnie moje cialo i wszystkie jego przydatki
zostaly ogromnie spotegowane do monstrualnych prawie rozmiarów w drodze
dorastania a szczególnie wskutek specjalnego seksu, jakiemu bylam poddawana
przez Ciotke i innych. Ogromny wplyw na mój rozwój wywarla Ciotka, tak do niej
mówilam, która mnie przyjela do siebie i uksztaltowala. Tak sie wszystko potoczylo,
ze to wlasnie ona przejela opieke nade mna. Jak to sie stalo nie wiem. Tak po prostu
pewnego razy zamieszkalam u niej. W kraju pelnym tolerancji prawdziwej. Mialam to
szczescie, ze tak wczesnie ciotka sie mna zaopiekowala. Zamieszkalam w jej domu,
gdzie ma duzy biznes zwiazany z seksem. Prócz glównego domu sa jeszcze dwa
mniejsze. W jednym sa garaze i inne pomieszczenia. d**gi mniejszy budynek ma
mocne metalowe drzwi i male okna zasloniete jak w celach, z kratami. Wchodzi sie
tam albo z zewnatrz po wpisaniu kodu, albo z glównego domu przez piwnice. Co tam
bylo dowiedzialam sie jak przyszla pora. Pomalowany jest on na czerwony kolor. Od
poczatku budzil we mnie jakis niewytlumaczalny strach. Pobyt tam mocno odcisnal
pietno na mojej psychice. Ciotka bardzo dbala o moje wyksztalcenie w kazdym
aspekcie. Jednak najwieksza wage przykladala do mojego seksualnego rozwoju i
ksztaltowaniu ciala. Powiedziala mi, ze dzieki jej naukom bede potrafila wykorzystac
dar, jaki dostalam od losu, i ze to, co inni uwazali u mnie wynaturzeniem dzieki jej
staraniom da mi niebywale korzysci. Bede sluzyc wielu Panom i to sprawi, ze bede
bogata NIE MUSZAC MARTWIC SIE O JUTRO. MIALA CALKOWITA RACJE!
WSZYSTKO SIE OBECNIE SPELNIA! Od zawsze jakos dziwnie sie czulam w jej
obecnosci. Moja nauka zaczela sie bardzo szybko. Na wstepie zamienila mi wszelka
bielizne i ubrania na dziewczece. Pierwszego dnia rano obudzila mnie wczesnie.
Przerazona, pierwszy raz zobaczylam ja na golasa. Ogromne cycki i dupa czynily z
niej seksowna postac. Jej cialo nie mialo ani jednego wloska. Z wielkiej, rozwartej
dupy zwisala jej luzno ciemna, zylasta kiszka. Byla tez calkiem lysa i bez brwi oraz
rzes. Jak trzeba to nosila peruki i malowala brwi. Twarz bez makijazu wygladala jak
maska lalki. Miala olbrzymiego, zylastego kutasa z ogromnym bordowym,
szpiczastym lbem. Grube fioletowe zyly oplatajace jej kutasa czynily go
przerazajacym. Jaja jak kule bilardowe wisialy w dlugim worku. Byla duza, wysoka,
zgrabna, bardzo seksowna i wymagajaca, ale sprawiedliwa pewnego rodzaju
kobieta. Zaprowadzila mnie naga i placzaca do pomieszczenia pelnego strasznych
przyrzadów, gdzie dostalam pierwsze w zyciu lewatywy. Pamietam jak krzyczalam
lezac skrepowana gumowymi pasami na stole. Patrzylam na swój potworny bolacy
brzuch i czulam rure w dupce. Lewatywy byly ogromne i bylo ich wiele i przez wiele
godzin. Na koniec stalam z wydetym brzuchem a Ciotka mówila mi, co mi wolno a
czego nie wolno robic. Przede wszystkim zakazala mi bezwzglednie opowiadac
cokolwiek i komukolwiek, co bedzie mi tu w domu robic. Wyjac obiecalam i
przyrzekalam posluszenstwo we wszystkim. No i staralam sie bardzo, ale zawsze
cos bylo nie tak. Zakazala mi tez myslec o sobie, jako chlopcu. Powiedziala, ze
jestem dziewczynka, taka specjalna z kutaskiem. Wtedy to uslyszalam slowo
futanari, chlopco-dziewczyna i krowa. Calymi dniami musialam glosno w kólko
powtarzac, nie wiedzac, co to i po co.: „Jestem meska dziewczynka z wielka dupa do
ruchania. Bede krowa. Po to mam wielka dupe by inni ja ruchali a wielkie usta do
obciagania kutasów” Nie wiedzialam wtedy, co to znaczy dokladnie, ale powtarzalam
to w kólko godzinami. Nie znosila sprzeciwu. Szybko podporzadkowala mnie sobie
fizycznie i psychicznie, najczesciej stosujac bolesne metody. Na koniec zalozyla mi
na szyje szeroka, metalowa obroze zamknieta na klódke a na nadgarstki i kostki nóg
tez metalowe opaski zamykane na klódki. Wszystko wyposazone w liczne kólka. Od
tego momentu nosilam je przez lata przebywania u ciotki. Zdejmowane byly w
naprawde wyjatkowych sytuacjach. W domu ciotki i w ogrodzie obowiazywalo mnie
tez chodzenie na golasa. Ciotka tez chodzila naga lub w kusym szlafroczku, ale ja
tylko gola. Do przypominania mi tego pomocne byly pewne przyrzady. Zwlaszcza
jeden stojacy w pokoju. Przypominal mi o posluszenstwie i uleglosci. Byla to
metalowa konstrukcja wyposazona w pasy i uchwyty. Przerazona, krzyczac
stawalam przy niej i musialam mocno sie przelozyc naciagajac uda i wypieta dupe.
Glowa i ramiona daleko w dole. Cialo bylo mocowane pasami i naciagane
dodatkowo. Obok na wieszaku wisialy przyrzady do bicia. Dostawalam okrutna
chloste w dupe i uda. Darlam sie i przepraszalam. Czesto moje jaja byly wyciagane w
tyl, naprezane i mocowane. Potem bila mnie w takie jaja. Okrutnie. Ale to nie
wszystko. Bardzo sie j

Bir cevap yazın

E-posta hesabınız yayımlanmayacak. Gerekli alanlar * ile işaretlenmişlerdir